Wiele osób w Polsce i na Zachodzie wierzy w zakończenie wojny w Ukrainie jeszcze w tym roku – za sprawą ekipy Donalda Trumpa. Ta wiara raczej nie ma podstaw.
Obserwowaliśmy kolejny zmasowany ukraiński atak na Krym, obwód rostowski i Kraj Krasnodarski. Dronami morskimi oberwał port w Nowosybirsku. Czy udało się wedrzeć do środka, nie wiadomo. Wezwane na ratunek Su-30 miały odpowiedzieć rakietami niekierowanymi z lotu nurkowego. To się jednak Rosjanom nie udało. Przeciwnie, stracili samolot.
Trafiony Su-30 skończył w morzu, a załoga na spadochronach wpadła do wody o temperaturze 13 st. Z pomocą przyszedł jej – w obawie o zestrzelenie śmigłowca ratowniczego – pusty statek handlowy (zapewne rosyjski). Krążące drony typu Magura 5 nie atakowały celu cywilnego, więc wszedł do Noworosyjska.