Ukraiński dowódca wojskowy nie chce pomocy od Polski, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski planuje rozpocząć budowę pomnika ku czci UPA na Wołyniu w rocznicę ludobójstwa. To przykłady rosyjskich fake newsów, które w ostatnich dniach są udostępniane przez anonimowe konta na platformach społecznościowych.
Rosja rozpowszechnia utworzony za pomocą sztucznej inteligencji filmik, w którym dowódca 413. oddzielnego pułku sił dronowych Ukrainy Jewhen Karas rzekomo twierdzi, że Ukraina "nie potrzebuje pomocy ze strony Polski" - podało ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD).
"W rzeczywistości jest to film wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Ta fałszywka stanowi klasyczny przykład deepfake’u, co potwierdzają wyspecjalizowane serwisy weryfikujące pliki multimedialne" - poinformowało CPD na Facebooku w czwartek (9 lipca) wieczorem. Centrum zaznaczyło, że fałszywe nagranie jest rozpowszechniane w serwisie TikTok za pośrednictwem konta podszywającego się pod ukraiński serwis poświęcony działalności Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) Sił Zbrojnych Ukrainy.