Około 1,5 tys. rekonstruktorów z bractw rycerskich uczestniczyło w sobotniej inscenizacji bitwy pod Grunwaldem. Tym razem zmagania wojsk polsko-litewskich z Krzyżakami toczyły się nie w upale - jak przed wiekami, tylko przy deszczowej pogodzie. Reżyser widowiska Krzysztof Górecki ma nadzieję, że za rok inscenizacja odbędzie się według nowego scenariusza, z nową ścieżką dźwiękową.
Pomimo deszczowej soboty plenerowe widowisko historyczne na Polach Grunwaldu, upamiętniające zwycięstwo nad Krzyżakami, oglądały ze stoku wzgórza pomnikowego tysiące widzów.
Jak zawsze, inscenizacja obfitowała w efektowne akcenty - walki na miecze, ataki łuczników, wystrzały z bombard i konne szarże. Zaprezentowano sceny znane z kronik Jana Długosza: wręczenie królowi Władysławowi Jagielle dwóch nagich mieczy przez poselstwo krzyżackie, utratę i odzyskanie przez Polaków chorągwi z białym orłem czy śmierć wielkiego mistrza Urlicha von Jungingena.