W trakcie manewrów "Zapad-2025" przy polskich granicach będzie ok. 40 tys. żołnierzy - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" Cezary Tomczyk - wiceminister obrony narodowej. Dodał także, że wyliczenia ile kosztuje polską obronę zestrzelenie jednego drona to "ślepa uliczka".
Cezary Tomczyk, wiceminister Obrony Narodowej, w programie Gość Wydarzeń, odniósł się do komentarzy, które mówią, że polskie systemy obronne są nieefektywne. Zaznaczył, że wyliczenia, które wskazują ile kosztuje zniszczenie jednego drona to "ślepa uliczka".
- Drony są w oczywisty sposób są wielokrotnie tańsze niż rakiety, które je niszczą. Taki wniosek wyciągnąć można z konfliktu Izraela z Iranem lub Ukrainy. Z punktu widzenia państwa nie ma jednak nic cenniejszego niż życie obywateli. Nie powinno być tutaj żadnego skalowania - powiedział Tomczyk.