Trudno dziś wyobrazić sobie panoramę Wilna bez charakterystycznych sylwetek trzech białych krzyży górujących nad miastem. Zaprojektowane przez Polaka stały się symbolem litewskiej niepodległości.
Litewski pisarz, a w czasach ZSRR dysydent Tomas Venclova pisał o krzyżach, że „dla Wilna znaczą mniej więcej tyle, co statua Chrystusa Zbawiciela wieńcząca Rio de Janeiro”.
Trzy Krzyże, podobnie jak słynny monument w Brazylii, stały się nie tylko symbolem religijnym, ale także jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków miasta. O ile jednak posąg Chrystusa, zaprojektowany przez rzeźbiarza polskiego pochodzenia Paula Landowskiego, stoi niewzruszenie od 95 lat, o tyle wileńskie krzyże zniknęły na niemal cztery dekady z panoramy miasta.