19 stycznia uczczono pamięć 56 żołnierzy Armii Krajowej rozstrzelanych przez Niemców w Lesie Skarszewskim k. Kalisza. W tym roku mija 81. rocznica tej zbrodni.
Przy pomniku w Skarszewie (gm. Żelazków) oraz przed zbiorową mogiłą na Cmentarzu Tynieckim przy ul. Łódzkiej w Kaliszu złożyli kwiaty i zapalili znicze pamięci przedstawiciele władz miasta, samorządu, organizacji kombatanckich i delegacje szkolne
Prezydent miasta Krystian Kinastowski powiedział, że żołnierze AK zapłacili najwyższą cenę za wolność ojczyzny. 56 wojskowych zamordowano na dwa dni przed zajęciem Kalisza przez Armię Czerwoną i zakończeniem okupacji niemieckiej. Powiedział, że „mieli odwagę służyć Polsce w czasach pogardy i terroru”.