Wczesnym rankiem 27 grudnia 1939 r. w Wawrze, wówczas pod Warszawą, Niemcy rozstrzelali 106 mężczyzn zabranych z mieszkań w trakcie nocnej obławy. Zbrodnia ta uznawana jest za pierwszą masową egzekucję ludności cywilnej na polskich terenach okupowanych przez Niemcy w czasie II Wojny Światowej.
W nocy z 26 na 27 grudnia 1939 r. Niemcy dokonali egzekucji 106 osób cywilnych, mieszkańców Wawra i Anina.
26 grudnia 1939 r. Marian Prasuła i Stanisław Dąbek, dwaj przestępcy zbiegli w czasie działań wojennych z więzienia świętokrzyskiego, dokonali w Otwocku napadu zbrojnego na policjanta, w wyniku którego został on ranny. Obaj bandyci uciekli w kierunku Wawra. Tego samego dnia wieczorem w wawerskiej restauracji Prasuła i Dąbek strzelali do dwóch niemieckich podoficerów, biorących udział wspólnie z polskim policjantem w ich poszukiwaniach. Jeden z nich zginął na miejscu, drugi zmarł w drodze do szpitala. Jak podaje Jan Bijata, autor książki "Wawer", kilkanaście minut po strzelaninie na miejsce zdarzenia przybyli niemieccy żołnierze ze stacjonującego w Wawrze 538 batalionu budowlanego, z którego pochodzili obaj zabici. W czasie okrążania lokalu Niemcy prowadzili ostrzał, powodując śmierć przypadkowych przechodniów.