Ubiegłoroczne masowe zwolnienia w Departamencie Stanu USA, zainicjowane przez zespół DOGE Elona Muska, doprowadziły do utraty kluczowych ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem energetycznym. Sytuacja ta odbiła się na zdolności amerykańskiego rządu do reagowania na kryzysy w tym obszarze.
Jak pisze portal NOTUS, powołując się na byłych urzędników administracji, w lipcu 2025 r., w ramach inicjatywy redukcji zatrudnienia zespołu DOGE, administracja zwolniła pracowników odpowiedzialnych za opracowywanie scenariuszy na wypadek zamknięcia cieśniny Ormuz. Odeszli również specjaliści utrzymujący kontakty z firmami naftowymi i gazowymi na Bliskim Wschodzie.
Problemy administracji Donalda Trumpa
Z informacji przekazanych Kongresowi wynika, że kiedy latem ubiegłego roku zwolniono 1300 pracowników Departamentu Stanu, w Biurze Zasobów Energetycznych pozostali jedynie specjaliści od surowców krytycznych i czystej energii.