Choć od wszczęcia śledztwa w sprawie afery w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych minęły właśnie dwa lata, prokuratura wciąż nie przesłuchała Mateusza Morawieckiego. Tymczasem Onet dotarł do dwóch decyzji wskazujących na bezpośrednie zaangażowanie byłego premiera w działalność RARS w czasie, gdy instytucja ta była okradana.
Aferę z wyprowadzeniem z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych setek milionów złotych — przede wszystkim na zakupy związane z pandemią koronawirusa i wojną w Ukrainie — opisujemy w Onecie od początku. Jako pierwsi ujawniliśmy, już w połowie 2024 r., kulisy prowadzonej w RARS operacji specjalnej CBA o kryptonimie "Walet", później na bieżąco informowaliśmy o ustaleniach prokuratury wskazujących na to, że za aferą stali najbliżsi współpracownicy ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego.