Biznesowa transakcja synów Donalda Trumpa w szybko rosnącym sektorze dronów wzbudziła duże kontrowersje. Firma, w którą zainwestowali, chce zdobyć kontrakty od Pentagonu w czasie rosnących napięć militarnych. Krytycy twierdzą, że rodzina urzędującego prezydenta może czerpać zyski z decyzji rządu. W debacie publicznej pojawiły się oskarżenia o korupcję i nepotyzm.
Synowie Donalda Trumpa mierzą się z oskarżeniami o korupcję. "Wall Street Journal" poinformował, że Donald Trump Jr. i Eric Trump zainwestowali pieniądze w Powerus — start-up z branży obronnej z siedzibą na Florydzie, konkurujący o kontrakty Pentagonu na drony.
Firma, założona w 2025 r., rywalizuje o część programu Drone Dominance o wartości 1,1 mld dol. i planuje wejść na giełdę NASDAQ poprzez fuzję z notowaną publicznie firmą golfową. Bank inwestycyjny Dominari Securities, wspierany przez braci Trumpów, bierze udział w finansowaniu fuzji.