Agnieszka Holland na łamach "Variety" skomentowała wydarzenia w Minneapolis, gdzie funkcjonariusze ICE w styczniu zastrzelili dwie osoby. W tym kontekście znana reżyserka zwróciła uwagę na "amerykańską propagandę".
Holland: To miało miejsce w czasach propagandy Goebbelsa
Słowa Agnieszki Holland dotyczące napięć w USA przytacza tygodnik "Variety". Reżyserka podkreśliła, że prawda wciąż jest ważna w obecnych czasach, ale można ją łatwo przeinaczyć. - To miało miejsce w czasach propagandy Stalina i Goebbelsa. To pokazało, jak łatwo jest zmienić znaczenie słów i jak kruche one są. Czasami wydaje się, że stają się coraz mniej ważne, jak wtedy, gdy słuchamy, co amerykańska propaganda mówi o ofiarach strzelaniny w Minneapolis - powiedziała Holland.