Amerykańska operacja militarna w Wenezueli, która doprowadziła do pojmania Nicolasa Maduro i jego żony, wciąż budzi ogromne emocje na arenie międzynarodowej. Jak oceniają analitycy, na ten moment jej skutki są trudne do przewidzenia. W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że może ona zachęcić inne mocarstwa do podobnych działań. "Fakt" rozmawiał o reperkusjach tej akcji z Markiem Budziszem. — Ta teoria domina nie jest prosta do aplikowania. Reżimy upadają, kiedy są wewnętrznie słabe, jak w przypadku Wenezueli — mówi analityk think tanku Strategy&Future.