Miliony Amerykanów wyszły w sobotę na ulice miast, aby zademonstrować przeciwko administracji Donalda Trumpa. Masowe protesty przeciwko nadużywaniu władzy odbywają się już kolejny raz w tym roku. "Kogo to obchodzi?" - tak na masowe demonstracje reaguje Biały Dom.
Protesty "No Kings" w Stanach Zjednoczonych
Na sobotę zaplanowano w całych Stanach Zjednoczonych ponad 2,5 tys. demonstracji pod hasłem "No Kings" ("Żadnych królów"). Organizacja Indivisible Project, stojąca za tymi wydarzeniami, zapewnia, że chce, by protesty były całkowicie pokojowe. Marsz w Nowym Jorku rozpoczął się ok. godz. 11 czasu lokalnego (ok. godz. 17 czasu obowiązującego w Polsce) i według CNN zgromadził największą liczbę uczestników. Protestujący mieli ze sobą transparenty z hasłami "Żadnych królów" i "Ludzie ponad miliarderami". Skandowano hasła "Tak wygląda demokracja" i "Bez nienawiści, bez strachu, imigranci są tu mile widziani".