Przedstawiciele Federalnej Komisji Wyborczej USA przybyli w piątek do Rumunii, by obserwować niedzielne powtórzone wybory prezydenckie – powiadomiła telewizja Antena 3. Szef delegacji James E. Trainor ocenił, że w listopadzie "doszło do zewnętrznej ingerencji w wybory".
"Doszło do ingerencji z zewnątrz" – cytuje słowa Trainora, wiceszefa Federalnej Komisji Wyborczej, stacja telewizyjna Antena 3. Amerykański urzędnik dodał, że doszedł do takiego wniosku po zapoznaniu się z dokumentami, które posłużyły jako podstawa do unieważnienia wyborów prezydenckich.