Amerykański politolog Robert Kagan uważa, że NATO już nie istnieje, a Donald Trump jest raczej potencjalnym agresorem niż obrońcą Europy, która może liczyć tylko na siebie. Nadzieję widzi w Niemczech.
„Amerykańska geopolityka w wydaniu Trumpa jest polityką globalnego imperializmu. Trump chce być cesarzem świata. (Sekretarz generalny NATO) Mark Rutte nie rozumie, że nie chodzi o to, czy Europa potrzebuje NATO czy nie. Nie ma już NATO. Trump wyraźnie dał do zrozumienia, że nikogo nie będzie bronił. Wręcz przeciwnie, Stany Zjednoczone są potencjalnym agresorem, co pokazał w kwestii Grenlandii” – powiedział Kagan w wywiadzie opublikowanym w sobotę na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Zdaniem politologa spór o Grenlandię nie jest zakończony. „Rutte wierzy, że wystarczy odpowiednią ilość razy nazwać Trumpa ‘Daddy’, aby go udobruchać. To czysta polityka appeasementu” – ocenił politolog.