Donald Trump patrzy na obrazki z bombardowań Iranu i jest przekonany, że amerykańska agresja to potężny sukces, a kapitulacja Teheranu to tylko kwestia czasu. Zamiast tego powinien patrzeć na sytuację w cieśninie Ormuz. To tam tyka gospodarcza bomba, która może rozsadzić świat - pisze Miłosz Wiatrowski-Bujacz, współautor podcastu "Co to będzie".
Ruch przez cieśninę jest bliski zera. A jeśli nie uda się go szybko przywrócić, to sprawy mogą potoczyć się bardzo, bardzo źle bardzo, bardzo szybko. I to nie tylko dlatego, że przez cieśninę Ormuz normalnie płynie 20 procent światowych dostaw ropy i LNG - a teraz nie płynie. O tym już wiemy.
Co dalej z ropą
Jeśli producenci ropy i gazu nie mogą wysłać towaru, to albo muszą go magazynować, albo wstrzymać wydobycie/produkcję.