Generał Marek Dukaczewski, były szef Wojskowych Służb Informacyjnych, przyznał, że nie rozumie postawy opozycji wobec programu SAFE. - Próbuje zrozumieć, co legło u podstaw tak agresywnego ataku opozycji 13 grudnia na ten program - powiedział w rozmowie z TVP Info.
- Nie rozumiem, o co chodzi opozycji 13 grudnia w tej konfrontacji z koalicją 15 października. Jak słuchałem wypowiedzi wcześniejszych przedstawicieli opozycji 13 grudnia, to oni byli absolutnie za tym programem. Mówili, że wojsko trzeba wzmacniać, że należy inwestować w polski przemysł obronny - stwierdził gen. Marek Dukaczewski w rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf w TVP Info. Prowadząca program zwróciła także uwagę, że w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy także były zaciągane kredyty na zakup uzbrojenia, w tym "dwa razy droższe w Korei". Wojskowy podkreślił, że wspominany kredyt z Korei był na 6,5 proc. - Kredyt z Brukseli będziemy spłacać za 10 lat, a oprocentowanie jest na poziomie 3 proc. - dodał. W jego ocenie jest to "bardzo korzystny kredyt".