Narody Azji Środkowej coraz częściej mówią o swojej historii w sposób, który wywołuje wściekłość Moskwy. Kirgiscy badacze rzucają światło dzienne na kolejne zbrodnie popełnione w czasach caratu czy ZSRR.
Podczas posiedzenia Kirgisko-Rosyjskiej Rady Ekspertów do spraw Historii w Moskwie rosyjscy naukowcy recenzujący podręczniki do szkół średnich z Kirgistanu upomnieli swoich kirgiskich kolegów za określanie okresu panowania carskiego i sowieckiego mianem "kolonializmu". Kirgiscy historycy, autorzy tych podręczników, nie ugięli się jednak przed Moskwą. Wręcz przeciwnie — publicznie argumentowali, że zarówno władza sowiecka, jak i carska były w istocie kolonialne.