Dowody wskazują, że władze Gruzji użyły broni chemicznej z I wojny światowej do stłumienia antyrządowych protestów - informuje BBC. Te jednak zaprzeczają, a ustalenia nazywają "absurdalnymi".
Tysiące osób wyszły na ulice, Protesty brutalnie tłumiono
W zeszłym roku Gruzini wyszli na ulice, aby protestować przeciwko zamrożeniu eurointegracji. Wszystko zaczęło się po tym, jak premier Irakli Kobachidze poinformował o zawieszeniu rozmów akcesyjnych z Unią Europejską. Demonstracje były brutalnie tłumione przez policję. Użyto m.in. armatek wodnych i gazu łzawiącego, media donosiły też, że funkcjonariusze mieli strzelać gumowymi kulami.
BBC: Władze Gruzji użyły broni chemicznej z I wojny światowej przeciw protestującym