Biuro Bezpieczeństwa Narodowego kierowane przez Sławomira Cenckiewicza zażądało od MON dostępu do systemu ewidencji żołnierzy - poinformował Onet. Rzecznik Karola Nawrockiego odniósł się do tych doniesień.
Onet: BBN zażądało dostępu do systemu ewidencji żołnierzy
7 sierpnia Karol Nawrocki powołał Sławomira Cenckiewicza na stanowisko szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Onet poinformował, że BBN pod jego kierownictwem zażądało od Ministerstwa Obrony Narodowej dostępu do systemu ewidencji żołnierzy Wojska Polskiego. Portal zaznaczył, że dotychczas w uzasadnionych przypadkach pracownicy BBN prosili o wgląd do akt poszczególnych żołnierzy, na przykład przy ocenie kandydatów na ważne stanowiska w wojsku. BBN nie miało jednak dostępu do akt wszystkich żołnierzy.
"Sławomir Cenckiewicz zawsze grał teczkami"
Wysoki rangą oficer związany ze służbami wojskowymi powiedział w rozmowie z Onetem, że Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zażądało wglądu do ewidencji żołnierzy, "ponieważ szefem BBN-u został Sławomir Cenckiewicz, który zawsze grał teczkami". - Przeglądał akta Wojskowych Służb Informacyjnych, kiedy był ich likwidatorem. Potem jako szef Wojskowego Biura Historycznego miał dostęp do archiwów armii. Teraz też chce mieć wgląd w personalia żołnierzy, które są zgromadzone w systemie ewidencyjnym - powiedział.