Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaopiniuje w lipcu sprawę polskiego Sądu Najwyższego. Następnym krokiem będzie wyrok. Sprawa dotyczy neosędziów.
Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu w poniedziałek odbyła się rozprawa dotycząca skutków ewentualnych nieprawidłowości przy powołaniu niektórych sędziów polskiego Sądu Najwyższego.
Trybunał ma rozstrzygnąć, czy w składzie orzekającym i kierownictwie Sądu Najwyższego mogą zasiadać tak zwani neosędziowie. Sprawa została pierwotnie zainicjowana w 2018 roku przez ówczesnego sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie, a obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. TSUE już zresztą wydał orzeczenie w tej sprawie w 2021 roku, ale nie zostało ono wdrożone przez Sąd Najwyższy. Dlatego sprawa toczy się do dziś.