Byli członkowie Berkutu - rozwiązanej specjalnej jednostki ukraińskiej milicji - mogli przybyć z Rosji do Budapesztu, by organizować prowokacje podczas wyborów na Węgrzech - ostrzega ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji. Źródło w służbach bezpieczeństwa, na które powołuje się węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi, mówi o rosyjskich planach prowokacji pod fałszywą flagą. Prowokatorzy mogą udawać ukraińskich uchodźców.
W sieci krąży fałszywe nagranie
CPD poinformowało w piątek o zidentyfikowaniu rosyjskiej operacji, której celem jest zdyskredytowanie Ukrainy przed niedzielnymi wyborami na Węgrzech. Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji opisało krążące w sieci fałszywe nagranie, przedstawiające rzekomo ukraińskich żołnierzy, omawiających przygotowania do organizacji w Budapeszcie zamieszek wzorowanych na Majdanie.
"Nagranie nosi wyraźne ślady inscenizacji. Chociaż osoby na nim widoczne posługują się językiem ukraińskim, ich zachowanie i kontekst wydają się nienaturalne i sztuczne" - zaznaczyło CPD.