W miejscowości Pokrowsk, w obwodzie donieckim, rosyjscy żołnierze zastrzelili siedmioro cywilów, obywateli Ukrainy. Do krwawego incydentu, o którym poinformowali przedstawiciele ukraińskiego projektu "Chcę żyć’, doszło w nocy z 20 na 21 grudnia.
O zdarzeniu poinformowali przedstawiciele projektu "Chcę żyć", ukraińskiej inicjatywy rządowej, skierowanej do rosyjskich żołnierzy. Do brutalnej zbrodni na cywilach doszło w budynku mieszkalnym przy ulicy Centralnej w Pokrowsku.
Uzbrojeni rosyjscy żołnierze wtargnęli do piwnicy, gdzie ukrywali się cywile, i otworzyli ogień. Świadek opowiedział, że ojciec i syn, Ołeksandr Zawadzki i Jarosław Zawadzki, zostali zastrzeleni, ponieważ odmówili dostarczenia alkoholu żołnierzom. Następnie wojsko zastrzeliło innych ukrywających się cywilów.