Wojskowa służba zdrowia nie poradzi sobie sama i w MON nikt już tego nie ukrywa. W planach są nowe programy, inwestycje i pomysł, który ma domknąć system szkolenia lekarzy. – Przyszedłem do wojskowej służby zdrowia, żeby przygotować utworzenie Wojskowej Akademii Medycznej – mówi w rozmowie z „Wprost” płk dr n. med. Arkadiusz Kosowski, dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia.
Tomasz Stankiewicz, „Wprost”: W jakim stanie dziś znajduje się system ochrony zdrowia żołnierzy, zarówno w aspekcie medycznym, jak i psychologicznym, biorąc pod uwagę zmiany po 2023 roku, kiedy pan przejął kierowanie Departamentem? Co istotnego się zmieniło? Chodzi mi też o kwestie zawałów serca czy samobójstw.
Płk dr n. med. Arkadiusz Kosowski, dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia: To pytanie jest złożone z dwóch części i brzmi tak, jakbyśmy po 2023 roku mieli epidemię zdarzeń. Na szczęście jej nie mamy. Do wojska generalnie przychodzą ludzie młodzi i zdrowi.