Sejmowa komisja obrony narodowej przyjęła w czwartek projekt ustawy rozszerzający katalog działań, które Marynarka Wojenna i Straż Graniczna będą mogły prowadzić na Bałtyku. Nowe uprawnienia obu formacji pozwalają choćby na użycie broni do ochrony infrastruktury krytycznej, czy wysyłanie polskich żołnierzy za granicę z pominięciem konieczności uzyskania zgody prezydenta. W trakcie posiedzenia posłowie PiS na znak protestu zerwali kworum, wychodząc z sali obrad. Projekt i tak został jednak przegłosowany, bo na obradach pojawili się nieobecni wcześniej parlamentarzyści.
Projekt nazywany przez MON "Bezpieczny Bałtyk" dotyczy przede wszystkim armii, ale także Straży Granicznej i policji. Rozszerza on katalog uprawnień formacji mundurowych w zakresie obrony przeciwlotniczej, monitorowania polskich wód terytorialnych oraz międzynarodowych i ochrony infrastruktury krytycznej, w tym gazociągu Baltic Pipe oraz platform wiertniczych.
Kluczowym zapisem, który wprowadza projekt, jest możliwość użycia uzbrojenia przez jednostki wojskowe w obronie infrastruktury krytycznej, samoobronie lub w obronie innego okrętu czy statku powietrznego należącego do wojska, SG lub policji. Rozkaz otwarcia ognia będzie mógł wydać dowódca, za uprzednią zgodą Dowódcy Operacyjnego.