Trwa polityczna kłótnia o program SAFE i 44 miliardy euro dla polskiej armii. W oczekiwaniu na podpis prezydenta generałowie formułują niespotykane dotąd apele - unijne miliardy to "być albo nie być" dla obrony państwa.
Polska stoi przed kluczową decyzją w sprawie mechanizmu SAFE, który ma zasilić modernizację armii kwotą ponad 43,7 mld euro. Ustawę regulującą korzystanie z programu Sejm przyjął w piątek. Teraz musi podpisać ją prezydent.
Na decyzję zwierzchnika sił zbrojnych czeka wojsko i - co zadziwia wielu, zwłaszcza opozycję i Kancelarię Prezydenta - nie milczy. Oficerowie publicznie alarmują: fundusze z unijnego programu pożyczkowego są niezbędne.
Program SAFE. Wojsko zabiera głos. Gen. Kukuła: To "gamechanger"