19 czerwca Stany Zjednoczone i Iran podpisały traktat pokojowy. To jednak nie koniec problemów dla Trumpa. Trwająca prawie cztery miesiące wojna stała się jedną z najbardziej niepopularnych w historii USA.
Z jej powodu w USA gwałtownie wzrosły ceny benzyny. Udział kraju w konflikcie krytykują nie tylko Demokraci, ale także zwolennicy Trumpa. Poparcie dla samego prezydenta spadło do rekordowo niskiego poziomu w ciągu ostatnich dwóch lat. Odsetek jej przeciwników wzrósł do prawie 60 proc. Niezadowoleni są również partyjni koledzy Trumpa. Co więcej — krytykują oni także decyzję o zakończeniu wojny.
Porozumienie pokojowe spotyka się z ostrą krytyką. Zwolennicy wojny w Partii Republikańskiej twierdzą, że zawieszenie broni jest oznaką słabości Trumpa, a Stany Zjednoczone przegrały konflikt. W ramach porozumienia Iran otrzymuje bowiem zbyt wiele ustępstw, a USA nie zdołały osiągnąć swoich kluczowych celów — od zmiany reżimu w Teheranie i całkowitego zakazu wzbogacania uranu po zlikwidowanie programu rakietowego i zaprzestanie wspierania irańskich sojuszników na Bliskim Wschodzie.