Po naszym artykule o żołnierzu, który otrzymał zarzuty karne za postrzelenie na granicy nielegalnego migranta, zareagowało w mediach społecznościowych dwóch ministrów obrony — były Mariusz Błaszczak oraz obecny Władysław Kosiniak Kamysz. Obaj stanęli po stronie żołnierza. W rzeczywistości, żaden z nich nie ma szczególnych zasług, jeśli chodzi o prawną ochronę żołnierzy. Choć obecny minister wciąż może w tej sprawie sporo zrobić.
W piątek rano opublikowaliśmy artykuł "Żołnierz postrzelił nielegalnego migranta na granicy. Oczekiwał wsparcia. Dostał zarzuty karne".
Już kilka godzin po publikacji tekstu na platformie X Mariusz Błaszczak ostro zaatakował obecny rząd za to, że w żaden sposób nie broni żołnierza, nazywając jego sprawę "skandalem państwowym i aktem zdrady państwa Tuska wobec ludzi w mundurach".