Niemiecka służba wywiadowcza Bundesnachrichtendienst (BND) ma niedobory kadrowe, a wśród funkcjonariuszy panują niskie morale. Wielu z nich przebywa na miesięcznych zwolnieniach lekarskich, a braki w budżecie powodują, że jej zdolności do działania są ograniczone.
Jak pisze niemiecki Bild, służba wywiadu BND nie jest obecnie w stanie uzupełnić ponad 700 wakatów. W efekcie, w obecnym stanie kadrowym, ma problemy by skutecznie sprostać zagrożeniu ze strony Rosji, Chin, Korei Północnej i Iranu. Powołując się na swoje źródła w służbie, gazeta wskazała, że liczba zwolnień lekarskich wśród funkcjonariuszy znacznie przekracza średnią krajową w Niemczech. Ponad tysiąc funkcjonariuszy przebywa co najmniej 30 dni poza służbą z powodu problemów zdrowotnych. To dwukrotnie więcej niż w pozostałej części niemieckich pracowników. W 2022 roku pracownicy w Niemczech przebywali na zwolnieniu chorobowym średnio przez 15 dni. Problemem jest też „nowa kultura pracy”, w ramach której funkcjonariusze jeden dzień w tygodniu wykonują swoje obowiązki „pracując zdalnie w domu”.