Izrael kontynuuje ataki na Strefę Gazy. W ostatnim nalocie zginęło aż 9 dzieci lekarki pracującej w szpitalu. "Jesteśmy wyczerpani przesiedleniami i głodem, dość!" - apelował krewny rodziny.
Izraelski nalot na Strefę Gazy
Izraelski nalot na Gazę trafił w dom lekarki Alaa Al-Najjar w mieście Chan Junus. W wyniku ataku zabito dziewięć z dziesięciu przebywających tam dzieci - poinformował szpital w Chan Junus, w którym pracuje kobieta. Szef Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy dr Muneer Alboursh przekazał, że najstarsze dziecko miało 12 lat. Jedno dziecko oraz mąż kobiety odnieśli obrażenia. Ocalały 11-latek musiał być jednak operowany. Wcześniej ojciec próbował ewakuować się ze swoimi dziećmi, jednak nie mógł nigdzie znaleźć odpowiedniego schronienia. Alboursh poinformował, że pocisk trafił kilka minut po tym, jak mąż kobiety wrócił do domu, po odwiezieniu jej do pracy.