Słowa Donalda Trumpa o roli sojuszników w NATO i ich zaangażowaniu w wojnę w Afganistanie wywołały falę oburzenia. Amerykański prezydent publicznie podważał sens sojuszu oraz sugerował, że pomoc ze strony państw NATO była w dużej mierze symboliczna. W rozmowie z "Faktem" do tych wypowiedzi odniósł się gen. Tomasz Drewniak. — Oczekuję, że pan prezydent Nawrocki, jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP, zdecydowanie wyrazi swoje zdanie. Nie chodzi o polemikę z Trumpem, ale przypomnienie, ilu polskich żołnierzy przewinęło się w misjach — stwierdza wojskowy.
W środę (21 stycznia), podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, Donald Trump krytykował NATO, twierdząc, że Stany Zjednoczone nie odnoszą realnych korzyści z członkostwa w sojuszu. Dzień później, w wywiadzie dla FOX News, stwierdził co prawda, że NATO nie jest już "ulicą jednokierunkową", ale jednocześnie wyraził wątpliwości, czy sojusznicy rzeczywiście przyszliby USA z pomocą w razie zagrożenia. Trump bagatelizował także wkład państw NATO w wojnę w Afganistanie — operację uruchomioną na podstawie artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego.