12 maja przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbędzie się drugi w tym roku protest byłych żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy po przepracowaniu w cywilu wielu lat oraz odłożeniu składek domagają się od ZUS drugiej emerytury.
Osoby ze służb mundurowych, które rozpoczęły służbę przed 1999 r. mogą pobierać tylko jedno świadczenie — wojskowe lub cywilne. Wynika to z obowiązujących przepisów dotyczących tzw. zbiegu emerytur. Zgodnie bowiem z art. 95 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w większości przypadków wypłacane jest korzystniejsze tylko jedno świadczenie – najczęściej mundurowe, natomiast emerytura z ZUS bywa zawieszana.
Natomiast żołnierze lub funkcjonariusze, którzy wstąpili do służby po tej dacie, ale nie później niż przed 1 października 2003 r. mają prawo do obu świadczeń, pod warunkiem posiadania co najmniej 25 lat służby po uwzględnieniu wyłącznie okresu zawodowej służby. Wynika to z art. 15a i art. 18e ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz art. 15a, art. 15d i art. 18e ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Kolejną grupą mundurową, która nabędzie uprawnienia emerytalne w systemie zaopatrzeniowym dopiero po 25 latach służby są osoby, które rozpoczęły służbę po 1 stycznia 2013 r.
Ten podział na lepszych i gorszych w służbach w zależności od terminu założenia munduru wywołuje spore niezadowolenie, szczególnie wśród osób, które w cywilu przepracowały wiele lat, odkładając składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznym. Tym bardziej, że ZUS informuje o wysokości składek, które nie da się zamienić na dodatkową emeryturę po ukończeniu 65 lat, gdy chodzi o mężczyzn.