Generał w stanie spoczynku, Stanisław Koziej, polecił Bartoszowi Grodeckiemu, aby zaczął wspierać realizację programu SAFE. "Bo inaczej ściągnie pan nasze BBN na dno" - napisał były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w sobotę 30 maja podkreślił w RMF FM, że Polska musi przeznaczyć więcej środków na swoje bezpieczeństwo z uwagi na sytuację za wschodnią granicą. Zdaniem Bartosza Grodeckiego sposobem, aby je znaleźć, jest projekt Karola Nawrockiego, który prezydent złożył jako alternatywne rozwiązanie dla unijnego SAFE.
- W kwestii europejskiego SAFE, spełnia się to, o czym mówił prezydent. Wciąż nie wiemy "na ile" pożyczyliśmy. Podpisano pierwsze umowy w ramach SAFE. Okazuje, że część tych umów jest aneksowana. To są umowy, które już były w trakcie realizacji, czyli niezależnie od SAFE już były zakontraktowane. Mówiono, że jest tylko jeden mechanizm finansowania, a brukselski SAFE jest jedynym dobrym rozwiązaniem. (...) Ale jak dochodzi do konkretów, to nagle się okazuje, że to nie są nowe kontrakty - powiedział szef BBN w RMF FM.