Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak stwierdził w programie Polsat News, że Radosław Sikorski "zapisze się w historii jako fatalny minister spraw zagranicznych, który doprowadzi do upadku niepodległości naszego kraju". Na te słowa zareagował wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk, który na platformie X zasugerował, że poseł "potrzebuje pomocy specjalisty".
Co powiedział Mariusz Błaszczak?
Mariusz Błaszczak w "Gościu Wydarzeń" Polsat News podkreślił, że opowiada się za współpracą ze Stanami Zjednoczonymi, które według niego są gwarantem bezpieczeństwa w Europie. Jego zdaniem kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas konferencji w Monachium prezentował "niepokojące tezy" o przywództwie Berlina w Europie, powołując się na dawne wypowiedzi Sikorskiego. Jak dodał dalej Błaszczak, Polska powinna obawiać się dominacji niemieckiej, bo ta w historii "zawsze kończyła się tragedią". — Stawiam tezę, że Sikorski przejdzie do historii jako fatalny minister spraw zagranicznych, który doprowadzi do upadku niepodległości przez nasz kraj — podsumował były szef MON.