W lipcu minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapewniał, że w ciągu kilku tygodni ruszy rotacja wojsk amerykańskich w Polsce. Dziś wokół tego tematu pojawia się coraz więcej pytań. Z informacji Onetu wynika, że Warszawa nadal czeka na decyzje Waszyngtonu, a w tle są wewnętrzne walki w Pentagonie, czystki w amerykańskiej armii oraz niedokończony przegląd wojsk USA w Europie.
W maju administracja USA niespodziewanie wstrzymała planowaną rotację amerykańskiej brygady pancernej do Polski. Taką decyzję, według amerykańskich dziennikarzy, miał podjąć sekretarz obrony Pete Hegseth.
Powodem miało być rosnące niezadowolenie Donalda Trumpa i jego administracji z postawy europejskich sojuszników NATO. Decyzja dotycząca Polski wywołała jednak zaskoczenie w amerykańskim Kongresie, ponieważ Pentagon nie przedstawił jasnego uzasadnienia.