Ulubiona broń Waszyngtonu mogła zostać symbolicznie pogrzebana w cieśninie Ormuz. Chiny ogłosiły, że nie będą przestrzegać ogłoszonych przez USA sankcji wobec swoich rafinerii, które są podejrzane o import ropy z Iranu. — Na kilka dni przed wizytą prezydenta USA w Pekinie w dniach 14 i 15 maja w wodach strategicznej cieśniny Ormuz toczy się próba sił. I nie przebiega ona na korzyść Waszyngtonu — pisze szwajcarska dziennikarka Myret Zaki.
Myret Zaki jest uznaną szwajcarską dziennikarką, autorką kilku książek, w tym m.in. "Koniec dolara — jak dolar stał się największą spekulacyjną bańką w historii"
Czy świat jest nadal skłonny podporządkować się sankcjom USA? Od odpowiedzi na to pytanie zależy przyszłość amerykańskiej dominacji. Pekin właśnie dał nam wskazówkę.