Trwa wyjaśnianie okoliczności gwałtu, do którego miało dojść na terenie policyjnych koszar w Piasecznie. Na jaw wychodzą nowe informacji na temat jednostki. - To, co tam widziałem na miejscu, można nazwać patologią - twierdzi w rozmowie z RadioZET.pl jeden z funkcjonariuszy.
Policjant podejrzany o gwałt
Telewizja Republika ujawniła ubiegłym tygodniu, że do zdarzenia miało dojść na terenie siedziby Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie. Pijany dowódca kompanii prewencji IX OPP miał zgwałcić funkcjonariuszkę i zmusić ją do "poddania się innej czynności seksualnej". Funkcjonariusz usłyszał zarzuty, trafił decyzją sądu tymczasowo do aresztu. Policjant został jednocześnie zawieszony w czynnościach służbowych, wszczęto procedurę zwolnienia go ze służby. Odwołano zastępcę dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie "w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez podległego mu funkcjonariusza".