W Polsce na 10 tys. seniorów przypada 0,6 geriatry, brakuje oddziałów i poradni. Sytuacja już jest kryzysowa, a prognozy na najbliższe lata są jeszcze bardziej alarmujące. – W wielu powiatach nie ma ani jednego geriatry. Przeciążeniu ulegają oddziały internistyczne, SOR-y, opieka długoterminowa – alarmuje Artur Białoszewski z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.
"Epidemia siwizny"
Już teraz Polacy po 60. roku życia stanowią 26 proc. społeczeństwa (ok. 10 mln ludzi), a do 2050 roku ten odsetek wzrośnie do 40 proc. Co więcej, do tego czasu ma aż dwukrotnie wzrosnąć liczba osób po 80. roku życia.
Tymczasem, jak alarmują eksperci, system nie nadąża za rosnącymi w galopującym tempie potrzebami. Polska, pod kątem liczby geriatrów w przeliczeniu na mieszkańców Unii Europejskiej, wypada bardzo źle, a potrzeby kadrowe są aż czterokrotnie większe, niż wynika to z obecnej liczby specjalistów.