Nie obronił Wojska Polskiego przed polityką. Ani przed Macierewiczem, ani Błaszczakiem. Miliardy na zbrojenia i uścisk Trumpa wystarczą, by miał "poczucie satysfakcji"?
W przededniu objęcia prezydentury przez Karola Nawrockiego Andrzej Duda podsumował swoje dwie kadencje jako konstytucyjnego zwierzchnika Sił Zbrojnych. Nie krył samozadowolenia. Mówił: Mam poczucie satysfakcji z ogromnej zmiany, jaka nastąpiła na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo militarne Rzeczypospolitej.
Gdy jednak prosiłam o komentarze na temat dziesięciu lat prezydentury Andrzeja Dudy z wojskowego punktu widzenia, najczęściej słyszałam od rozmówców: "Nie wkręci mnie w to pani", "a o czym tu mówić", "nic z tego", "nie ma mowy".