To nie tylko pytanie często w ostatnich latach stawiane. To także temat kolejnej konferencji, tym razem organizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Zapewne tak samo, jak w wielu poprzednich, i teraz zdania będą również podzielone. Wypowiadają się na taką okoliczność w tzw. temacie generałowie, analitycy, politycy i inni eksperci. A co do powiedzenia mają tzw. zwykli obywatele?
Armia zawodowa armią zawodową, a rekrutować by się przydało
Zacząć należy od tego, że instytucja zasadniczej służby wojskowej nigdy nie została zlikwidowana, ale zawieszona. I stało się to 1 stycznia 2010 r. Z tym dniem Wojsko Polskie zostało przekształcone w armię zawodową. Ostatni pobór do wojska przeprowadzono w roku 2008, a ostatnie wcielenie do wojska w ramach tego poboru od 2 do 4 grudnia 2008 r. Ta decyzja, a dobrze to pamiętam - choć mnie już nie dotyczyła - została przyjęta z aplauzem przez tych, którzy nie musieli iść w kamasze na rozkaz, a mogli zaciągnąć się do wojska z własnej, nieprzymuszonej woli i ku chwale Ojczyzny.
Przez lata politykom do głowy nie przychodziło, by pytać obywateli o przywrócenie obowiązku służby wojskowej. Europa przecież mocno tkwiła w pokoju, rozwijała się, również w oparciu o importowane rosyjskie węglowodory.