Na froncie w Ukrainie debiutuje specjalna wersja czołgu Leopard 1, która otrzymała całkowicie nową wieżę bojową. Kijów musi teraz zdecydować, czy chce zmodernizować całą flotę tych maszyn, z czym wiążą się jednak pewne problemy.
Belgijska firma John Cockerill potwierdziła, że po miesiącach testów na ukraińskim froncie debiutuje specjalna wersja czołgu Leopard 1 wyposażona w modularną wieżę bojową Cockerill 3105. Według przedstawicieli firmy testy czołgu wypadły bardzo dobrze, a koncern zaoferował już także modernizację wszystkich ukraińskich czołgów Leopard 1 do standardu C3105.
Jak dodaje belgijska firma, główną zaletą takiej zmiany byłaby możliwość prowadzenia ostrzału za pomocą ognia pośredniego z ufortyfikowanych pozycji. Czołg mógłby więc operować niemal jak klasyczna artyleria, w czym pomaga fakt, że nowa wieża pozwala na podniesienie działa do poziomu, którego nie oferuje żadna inna czołgowa wieża na rynku. Nowa wieżyczka wprowadza też do czołgu automatyczną ładownicę, co zmniejszyłoby załogę pojazdu z czterech do trzech osób.