Polska coraz częściej staje się celem agentów i sabotażystów. Służby specjalne podejmują w reakcji zdecydowane działania – czytamy w „Die Welt“.
„W ostatniej chwili maszynista zauważył zniszczone tory, wysadzone wcześniej w powietrze. Trasę między Warszawą a Lublinem w południowo-wschodniej Polsce udało się na czas zamknąć“ – przypomina dramatyczne wydarzenia z listopada niemiecki dziennik „Die Welt“.
Jak czytamy, sabotaż na linii kolejowej w okolicach Garwolina odbił się na świecie szerokim echem. Tak samo jak wcześniejszy przypadek naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez kilkanaście rosyjskich dronów.