"Nie oczekujcie, że wszystko, co wleci, będzie zestrzeliwane zaraz za granicą, tak się nie da. Popatrzcie na Ukrainę" - komentuje na X były pilot i major rezerwy Michał Fiszer.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w nocy ze środy na czwartek, w związku z atakiem Rosji na Ukrainę, w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. Do jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16, ale obiekt zniknął z radarów. Do jego poszukiwania skierowano śmigłowiec Mi-24, którego załoga znalazła krater po uderzeniu pocisku w okolicy wsi Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim, ok. 100 km od granicy z Ukrainą.