Amerykańskie media obiegła relacja byłego analityka Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Larry’ego Johnsona, który stwierdził, że prezydent Donald Trump miał rozważać użycie kodów nuklearnych przeciwko Iranowi, jednak usłyszał sprzeciw generała. Rzecznik Białego Domu w rozmowie z "Newsweekiem" nazwał całą historię "fałszywą".
Generał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, miał powstrzymać prezydenta USA. Podczas rozmowy w podcaście Judging Freedom, były oficer CIA stwierdził, że pilna odprawa w Białym Domu przerodziła się w "niezłą awanturę".
Johnson relacjonował, że Caine wykorzystał swoją pozycję, by nie dopuścić do wydania rozkazu użycia broni atomowej. — Caine wstał i powiedział: "nie". Skorzystał ze swojego przywileju jako wojskowy dowódca — powiedział Johnson w podcaście.