— Cały czas jest to jakiś rodzaj rozrywki i dlatego on to też robi — komentuje w "Onet Rano." opublikowane przez Donalda Trumpa grafiki prof. Tomasz Płudowski. Zdaniem amerykanisty prezydent USA przekroczył już jednak pewną granicę.
Kilka dni temu Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych wygenerowaną przez sztuczną inteligencję grafikę, w której występuje w roli Jezusa uzdrawiającego chorego. Obraz został jednak usunięty po fali krytyki. Dziś w nocy prezydent USA zamieścił jednak kolejną grafikę. Występuje on na niej w objęciach Jezusa.