Przedstawiłem w wielkim skrócie informację, którą szerzej przedstawiłem na tajnym posiedzeniu Sejmu — o istocie kryptoafery w PiS — powiedział podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk.
— Nazywam ją w ten sposób nie żeby komuś politycznie dokuczać. Te bardzo złe i mocne informacje były do dyspozycji posłów — przedstawiłem je 5 grudnia podczas tajnego posiedzenia Sejmu. Odpowiednie dokumenty otrzymał również prezydent Nawrocki — wie dokładnie tyle, ile ja wiem na ten temat. A ta wiedza jest jednoznaczna. Wielki wpływ na decyzje i działania ważnych polityków prawicy, a także promocja tych polityków — w tym obu prezydentów Dudy i Nawrockiego — uzyskała Zondacrypto — mówił Donald Tusk.
— Upór prezydenta, by wetować ustawę, która mogła regulować sytuację na rynku kryptowalut. Uporczywe weto podtrzymywane przez PiS i Konfederację. To jest zupełnie bezwstydne i jawne przyznanie się do tego, że grają na rzecz tej firmy. Mimo, że stało się oczywiste, że stoją za tym brudne, rosyjskie pieniądze, że stoi za tym zbrodnia — nikomu to nie przeszkadza — ocenił Tusk.