Portal Axios zwraca uwagę, że w tradycyjnie proizraelskiej Partii Republikańskiej pojawił się wyłom w sprawie poparcia działań w Strefie Gazy. Coraz więcej konserwatywnych polityków młodszego pokolenia patrzy na Izrael jak na kolejnego sojusznika, który "wykorzystuje hojność Ameryki" - piszą dziennikarze.
Podziały w Partii Republikańskiej. Chodzi o wojnę w Strefie Gazy
Jak podaje Axios, zmiany w Partii Republikańskiej połączone z "przytłaczającą wśród demokratów dezaprobatą dla wojny w Gazie" mogą zagrozić podstawom sojuszu USA i Izraela. Portal przytacza w tym kontekście między innymi komentarz, jaki zamieścił na X republikański kongresmen Thomas Massie. Krytyczny wobec proizraelskiego lobby polityk przyznał, że nie ma racjonalnego argumentu za tym, aby amerykańscy podatnicy dokładali się do wojny w Strefie Gazy. Axios uważa, że coraz więcej konserwatywnych polityków młodszego pokolenia patrzy na Izrael jak na kolejnego sojusznika, który "wykorzystuje hojność Ameryki". Z kolei ważna dla ruchu MAGA polityczka Marjorie Taylor Greene jako pierwsza republikańska kongresmenka powiedziała, że wojna w Strefie Gazy jest "ludobójstwem".