Szef śląskiej policji odchodzi ze stanowiska i przenosi się do Warszawy, gdzie w czwartek zostanie zastępcą komendanta głównego. Tomasza Michułka komendantem wojewódzkim jest zaledwie od czterech miesięcy. - Posprzątał i awansował - mówią WP policjanci ze Śląska.
Michułka komendantem wojewódzkim w Katowicach został na początku lutego tego roku. Żeby przyjąć funkcję wrócił z emerytury. Odszedł kilka lat wcześniej, bo jak sam przyznał, "jego pogląd na funkcjonowanie policji był odmienny niż ten, który reprezentowało ówczesne kierownictwo MSWiA".
Szefem śląskiego garnizonu - największego w kraju - będzie prawdopodobnie jednak zaledwie cztery miesiące. Według ustaleń katowickiej "Gazety Wyborczej" w najbliższy czwartek inspektor Tomasz Michułka pożegna się z Katowicami. RMF podało, że ma być teraz pierwszym zastępcą Marka Boronia, komendanta głównego policji.