Sromotna przegrana wyborcza Wiktora Orbana oznacza wielki zastrzyk gotówki dla walczącej z Rosją Ukrainy. Nowy węgierski rząd ma przestać blokować unijną pomoc dla Ukraińców i sankcje na Rosję. Najpewniej odblokuje też pieniądze dla naszego wojska.
Jest już właściwie pewne, że Węgrami będzie teraz rządzić partia TISZA pod kierownictwem Petera Magyara. I to z konstytucyjną większością w parlamencie, pozwalającą skutecznie rozmontować system stworzony przez ponad dekadę rządu Orbana. Jedną z istotniejszych zmian z perspektywy Polski będzie ta dotycząca polityki zagranicznej Węgier. Z pozycji najbliższego partnera Rosji w Unii Europejskiej, blokującego szereg kluczowych inicjatyw na rzecz Ukrainy, Węgry przesuną się na taką znacznie bardziej wyważoną. Choć nie będą pałać bratnią miłością.