W symulowanym scenariuszu Stany Zjednoczone nie przyszły z pomocą Rumunii, gdy w wyniku ataku rosyjskiego drona zginęli cywile. Szczegóły gry wojennej przeprowadzonej w Kongresie USA opisuje dziennikarz "Washington Post" David Ignatius.
Gra wojenna, którą opisuje Ignatius, odbyła się w poniedziałek. Wzięli w niej udział członkowie Kongresu oraz byli wojskowi, dyplomaci i przedstawiciele służb. Symulowany scenariusz przewidywał, że jest rok 2028, nadal trwa wojna w Ukrainie, a Rosja podejmuje działania mające na celu wywołanie podziałów w Europie. Na cel bierze Mołdawię, ale jeden z dronów uderza w magazyn z paliwem w Rumunii i zabija cywilów.